#17

by Impala

supported by
/
  • Streaming + Download

    Includes unlimited streaming via the free Bandcamp app, plus high-quality download in MP3, FLAC and more.

      5 PLN  or more

     

  • Compact Disc (CD) + Digital Album

    Includes unlimited streaming of #17 via the free Bandcamp app, plus high-quality download in MP3, FLAC and more.
    ships out within 3 days
    edition of 500 

      25 PLN or more 

     

1.
01:31
2.
05:26
3.
04:23
4.
03:51
5.
04:58
6.
7.
04:13
8.
04:09
9.
02:44
10.
05:36
11.
12.
03:21
13.
05:42

credits

released April 8, 2017

Music and lyrics by Impala
Lyrics in "Wystarczy Przeżyć" by Krzysztof Kidd Adamski,
Lyrics in "Atrament" and "Osad" - use in whole poems "Atrament serca" and "Gdy dłoń dotyka" by Tadeusz Kolańczyk.
Produced, mixed and masterem by Jędrzej Wencka

tags

license

all rights reserved

about

Impala Poland

contact / help

Contact Impala

Streaming and
Download help

Track Name: Osad
Wykrzyczę co nie leży mi!
Bierzmy sprawy w swoje ręce!

Obiecałeś spełnić moje wszystkie prośby
Obiecałeś przypilnować bezpieczeństwa dzieci mych
Zaufałem całym sobą temu co robisz.

Zdradziłeś


Grzechem malowane śmiechy
Zapachem naznaczona śmierć
Brzegiem noża powiększone oczy
Gdzie brakujący sen

"Gdy dłoń dotyka /T. Kolańczyk
niemych ust
szeptem im mówi szeptem im mówi
że rozumie
a szept jej a szept jej
niemy"


Grzechem malowane śmiechy
Zapachem naznaczona śmierć
Brzegiem noża powiększone oczy
Gdzie brakujący sen

Wykrzyczę dzisiaj co nie leży mi w tym życiu.
Nie oszczędzę nikogo koniec tego gówna.
Bierzmy sprawy w swoje ręce
Track Name: 6/6
Malowana, rozczochrana, zapełniona i nie spełniona,
stopowana, zakrzyczana, Twoja głowa jest znów rozliczana.



Rozmarzona, wypryszczona, kojarzona i nie kojarzona,
popychana, atakowana, Twoja głowa jest znów rozliczana.

Ref.
Piękna melodia popłynie w Tobie
Ciekawe o czym nam dziś opowie

Piękna melodia....


Wysławiona, przekupiona, całowana i nie całowana,
pochwalona, obcinana, Twoja głowa jest znów rozliczana.



Pejzaże falują falują
Pejzaże łez

Ref.
Piękna melodia popłynie
Ciekawe o czym nam dziś opowie

Powie o wszystkim czego nie znasz
Wplatając smutek i cień
Piękna melodia...
Track Name: I II III IV
Widziałem te same mordy
natarczywe sobą
pod warstwą gniewu tak słabe
oto wybrańcy narodu

Nad przepaścią miliony
Każdy bardzo wzruszony


Idziemy znów w stronę ognia
zatopią marzenia
wszędzie gówno i szczyny
od wieków zawsze razem
Track Name: Stella Luzz
Wstaję rano jesteś tu czekasz aż wyjdę ze swojego snu
Przeciągam w nieskończoność te poranne fanaberie - przeciągam..



Czy znów widzisz we mnie ja zakwitam tu
Płonę żywym ogniem jestem cały Twój

Weź słodycz smaruj warstwy dwie byleby grubo było, na pewno nie zabraknie dla Ciebie


Idę spać po ciężkim dniu nawet nie było kiedy porozmawiać
Tyle jeszcze spraw na głowie tyle pytań już odpowiadam


Czy znów widzisz we mnie ja zakwitam tu
Płonę żywym ogniem jestem cały Twój

Płyniemy jednym nurtem wpław ten los od wieków splata nas


Weź słodycz smaruj warstwy dwie na pewno nie zabraknie dla Ciebie
Track Name: Wycieczka W Jedną Stronę
Istnieje milion sposobów by zdechnąć
ty uczepiłeś się jednego

znowu nie wyszło! znowu nie wyszło!

Na pohybel skurwysynom błagam wybierz przepaść
bo tutaj nie spierdolisz

znowu nie wyszło! znowu nie wyszło!
Track Name: Atrament
Atrament serca – piórem na papier
mniej o łzę kolejną
w oceanie soli – gorzkiej bardzo
wszystkie Twe wspomnienia

Gdy cały piasek zdarzeń
Nie mieści się w Twych oczach, o nie..
Gdy cały piasek zdarzeń
odchodzi z każdą falą

Wszystkie Twoje wiersze błyszczą niczym perła
jak naszyjnik wyobraźni tej
Czasem tylko szkoda gdy atrament serca
jest za mały o jedną małą łzę
... o jedną małą

Gdy cały piasek zdarzeń
Nie mieści się w Twych oczach, o nie..
Gdy cały piasek zdarzeń
Gdy cały piasek zdarzeń
Gdy cały piasek zdarzeń
Track Name: De Song
Problemy rodzą się z niczego znów
zakradają się znienacka
Myśl goni się jedna z drugą cały dzień
z tyłu głowy mała schadzka

Wolnością jest ta szczerość ta szczerość

Zdarzenia nakładają znowu się
życie skomplikowane jest
Pozostać w zgodzie z samym sobą
coraz trudniejsze

Wolnością jest ta szczerość ta szczerość

znajdź miejsce w którym szepce się
uklęknij pomyśl co lepsze

próbuję wciąż

Wolnością jest ta szczerość ta szczerość
Track Name: Potok
Twardo stąpaj po ziemi odmów codzienny pacierz
słuchaj ojca bądź radosny z ciężkiej pracy


Marzeniami się okryję będzie ciepło i nie zmarznę
najem się farszem z pomysłów łzami obmyję się


Twardo stąpaj po ziemi odmów codzienny pacierz
słuchaj ojca bądź radosny z ciężkiej pracy


Marzeniami się okryję będzie ciepło i nie zmarznę
najem się farszem z pomysłów łzami obmyję się
Track Name: Isis
Próbuję wtulić się
w szarpane głosy z wczoraj
niepokalane
jeszcze przyjdzie pora

Policz na wszystkich swych palcach jak znów
tak wiele razy pocięłaś mój ból
nie przebierając w półśrodkach atakiem



leżymy wciąż twarzą w twarz poprzez łzy wpatrując się


Widziałem koniec drogi
tak bliski Twemu sercu jest
już nie daleko
znów puszczasz mnie

Policz na wszystkich swych palcach jak znów
tak wiele razy pocięłaś mój ból
nie przebierając w półśrodkach atakiem



leżymy wciąż twarzą w twarz poprzez łzy wpatrując się
Track Name: Wystarczy Przeżyć
Gdy płuca wyrywa powietrze
gdy mięśnie są jak stal
ciśnienie pompuje Twój szał
Zaczynasz wyścig ze szczęsciem
zaczyna odliczać się czas
jedną szansę masz

Poprostu gnaj! Ja wiem, że oszukać chcesz czas!
Nie oglądając się, ja wiem tak zrobiłem i ja!

Nawet strach omija Twoje strony
nie ma przeszkód nie ma bram
Żadne ekscesy
normalna wolność bez ścian
wystarczy przeżyć!

Poprostu gnaj! Ja wiem, że oszukać chcesz czas!
Nie oglądając się, ja wiem tak zrobiłem i ja!
Track Name: Hulahop
Niewidzialny zawsze cios zaplątany w Twoje oczy
ślady szyi na tych palcach bardzo dobrze zachowane
Wielkie rysy już na zawsze będą siedzieć sobie w głowie

NIE!!!

Mały chłopiec pływa sobie w malowanym wiadrze bólu
Ojciec zaraz zajmie go pozałatwia sprawy z matką.
I dlaczego robi to i dlaczego robi…
NIE!!!



ZAJEBIĘ!!!
ZAPIERDOLĘ!!!
Track Name: Trip II
Znajdź ten punkt w którym odnajdziesz
SIEBIE!!!
Nieuchronnie zbliża się!
Kres twego zmartwienia
Już niedługo sprawie że
życie będzie bez cienia
Błagam Cię o litość bo
Wciąż próbuję zmienić Twoje
życie z tego co zostało z niego

Co zostało z niego

Gdzie to miejsce

wybacz
próbuję
gnam prosto
nie oglądam się
Błagam Cię o litość
Wciąż próbuję zmienić
życie z tego co zostało z niego

Co zostało z niego

W sercu kołacze szczęście
Jest tam miejsce dla ciebie
Może złap mnie za rękę
Zawsze obok będę